Tak, jak każdy mam wątpliwości. Czy praca nad sobą to było dobre wyjście? Siostra i mama wzięły leki i niczego nie analizowały. No i po dwóch latach odstawiły i zapomniały.
Siostra miała nawrót i leczy się znowu. Kolejny raz w ten sam sposób.
Ja mam wciąż pierwszy epizod. Minęły dwa lata i wciąż nie jest na tyle dobrze by móc odstawić.
Myślę, że głównie przez bóle głowy, jak ktoś non stop cierpi bólowo, to nie może radować się z życia.
MÓJ PLAN na BÓL.
We wtorek idę do neurologa.
Dodatkowo rozmyślam nad RM szyi, a raczej kręgów szyjnych.
Obstawiam migreny. No ale zdrowy rozsądek karze wykluczyć inne ceregiele.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz